Picnic time!
Można powiedzieć, że trafiło się ślepej kurze ziarno. 14 kwietnia firma Gorenje organizuje w Ożarowie Mazowieckim piknik ekologiczny pod hasłem „Zostań selekcjonerem”. Podczas pikniku zostanie zorganizowana zbiórka elektrośmieci a na dodatek będą konkursy, klauny i mam nadzieję, że nie zabraknie także kiełbasy z grilla bo całkiem nieprzypadkowo będę w Ożarowie i zamierzam się na piknik wybrać. Kocham pikniki. Kocham kiełbasę. Tylko klaunów się trochę boję.
Żurek na oko
Gdyby ktoś zapytał mnie bez czego nie wyobrażam sobie Świąt Wielkanocnych odpowiedziałabym, że bez żurku z białą kiełbasą.
W tym roku mam przyjemność po raz drugi organizować doroczne malowanie jaj. Z tej okazji postanowiłam ugotować dla moich znajomych ogromny gar pysznego żurku. czytaj dalej…
Use it wisely
Rośnie mi ósemka. Wątpię, żeby przysporzyła mi mądrości, za to skutecznie udaje się jej przysporzyć mi bólu. W związku z tym, że pewnie i tak niedługo umrę na ból zęba mogę podzielić się z Wami moim cennym spostrzeżeniem. czytaj dalej…
Wkurza Was jak ktoś mówi „włanczam”? Mnie się czasem, jak się nie przypilnuję, zdarza. Wiem – wstyd, hańba i w ogóle słoma z butów, ale mnie od zawsze lepiej szło pisanie niż mówienie. Na gruncie słowa artykułowanego czuję się niepewnie a genialne cięte riposty przychodzą mi do głowy zawsze poniewczasie. czytaj dalej…
Łódzcy urzędnicy uzdatnili wodę w Afryce
Równowaga w życiu polega w dużej mierze na tym, aby wymagać od innych tylko tego, czego sami wymagamy od siebie. Doskonałym przykładem tej niezwykle mądrej sentencji są, nie sądziłam że kiedykolwiek to powiem, łódzcy urzędnicy Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Informacja o rezygnacji z wysyłania pocztą tradycyjnych kartek świątecznych na rzecz e-kartek i przeznaczeniu rzekomych, z tego tytułu, oszczędności na zakup tabletek uzdatniających wodę w Afryce hucznie obiegła lokalną prasę, chociaż sprawa, jak to zazwyczaj bywa z mediam, wygląda trochę inaczej.
Jeden procent na zielono
Są takie procenty, które trzeba wypić. Są takie procenty, które trzeba obliczyć. Są wreszcie takie procenty, a właściwie jeden procent, który można przekazać na rzecz dowolnie wybranej organizacji pożytku publicznego. czytaj dalej…
Słupki, rowery i inne bajery
Bardzo, bardzo chciałabym jeździć do pracy rowerem. Mam nawet ku temu warunki – Łódź ma całkiem nieźle rozwiniętą sieć ścieżek rowerowych. Zainwestowała nawet pół miliona złotych w słupki. Bardzo mnie te słupki intrygowały, ale okazało się, że są to separatory, które mają uniemożliwić samochodom wjeżdżanie i zastawianie ścieżek rowerowych. Okazało się, że słupki mają sens, a ja głupia chciałam krytykować. A tu proszę, tyle pożyteczności wnoszą do mojego miasta. Są też podpórki przy przejściach dla pieszych i co najważniejsze, stojaki. czytaj dalej…
Nie ma jakości bez znajomości
Ostatnio jeden z moich ulubionych wykładowców mówił o tym, że uwielbia gotować, ale ze względu na położenie geograficzne Łodzi dostęp do niektórych świeżych produktów (zwłaszcza ryb) jest mocno ograniczony.
Zawsze gdy ktoś kieruje moją uwagę na jedzenie, może być pewien, że moje myśli przy tej tematyce pozostaną. Tak było i tym razem. Mimo iż do ryb jestem nieszczególnie przekonana. czytaj dalej…
Ekościema
Słyszeliście kiedyś o greenwashing’u? Bo ja nie. Choć temat, okazuje się, nie jest mi tak zupełnie obcy.
Miałam w życiu, wstyd się przyznać, haniebny okres kiedy chciałam zostać politykiem. Było to jeszcze w czasach kiedy białe było białe, a czarne było czarne a na pytanie „pomożecie” lud pracujący odkrzykiwał ochoczo, że i owszem pomoże bo co innego miał odpowiedzieć. czytaj dalej…
Okulary z recyclingu
Nareszcie mogę napisać o czymś na czym się znam. Bo co jak co, z racji wykonywanego zawodu na okularach się znam bardzo dobrze.
Tak się składa, że na tym polu również można przysłużyć się środowisku, a właściwie, co mnie za serce chwyta i niezwykle wzrusza, ludziom. A to wszystko dzięki charytatywnej fundacji OneSight, organizującej zbiórkę używanych okularów w wybranych salonach optycznych. czytaj dalej…


